sobota, 1 czerwca 2013

Konkurs z Londynem w tle- rozwiązanie


Z okazji Dnia Dziecka dwoje dzieci zostaje dziś obdarowanych.
W konkursie wzięło udział 13 niżej wymienionych osób:
5)Kaye
9)Iza
10) Dabarai
11) holly
12) Isadora
Wszystkim bardzo dziękuję i zapewniam, że wasze propozycje bardzo mi się spodobały. Postaram się przeczytać większość polecanych książek, a może nawet uda mi się przeczytać wszystkie (nie obiecuję tylko, że nastąpi to w najbliższym czasie. Książki - polecone w konkursie z Paryżem w tle czytam do dziś). Mam jednak nadzieję, że jeszcze przed wyjazdem uda mi się przeczytać co najmniej kilka.
Cztery książki zostały polecone dwukrotnie (Nigdziebądź, Widoki Londynu, Białe zęby, Złodziej z szafotu),  a dwie nawet trzykrotnie (Londyn - Biografia i Saga Rodu Forsyte`ów). Szczególnie ciepło dziękuję padmie za tak bogatą podpowiedź (przyznam, że liczyłam na Ciebie). Kiedy czytam wasze opinie i uzasadnienia to nie ma książki, której nie chciałabym przeczytać. Pomysł z odsyłaniem do linków miałam dobry, ale jakże czasochłonny, dlatego dopiero teraz przeczytawszy wszystkie odsyłacze mogłam podjąć niełatwą decyzję.

Nagroda  (pamiątka z Londynu w październiku lub książka o wartości do 40,00 zł wraz z kosztem przesyłki w czerwcu) wędruje do kaye. Intuicyjnie wyczuwam, że przygoda z Wirginią Woolf może być pasjonująca i wprowadzająca w klimat miasta. Chyba przekonało mnie stwierdzenie, że autorka kochała miasto, a ja chciałabym dać się zarazić tą miłością.

Do gustu przypadła mi również podpowiedz czary (Orwella czytałam dwie książki i obiema byłam zachwycona, a połączenie w jednej pozycji obu miast, do których się wybieram jest dodatkową zaletą). Dlatego poproszę Czarę, aby wybrała sobie jakąś książkę (szczegóły uzgodnimy w mailu), którą dostarczę jej osobiście :).

Obie dziewczyny proszę o kontakt mailowy, celem ustalenia szczegółów.

Tych, którym szczęście nie dopisało i wszystkich innych zapraszam za jakiś czas na kolejny konkurs z miastem w tle (może to będzie Amsterdam- tak mi się marzy, a może zupełnie inny kierunek).
 




13 komentarzy:

  1. Gratulacje, dziewczyny! I w ogóle, fajny i nietuzinkowy pomysł na konkurs:)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro pomysł się spodobał to zapraszam częściej, choć następny konkurs będzie przed następnym wyjazdem (a więc za jakiś czas)

      Usuń
  2. Gratuluję dziewczynom , a Tobie, jak najbogatszych wrażeń z przyszłej podróży:) Potem obowiązkowa relacja na blogu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Relacji nie unikniecie, nawet gdybyście mnie błagali, abym nic nie pisała :)

      Usuń
  3. Fiu, fiu! Rzadko coś wygrywam, ale teraz to czuję się wyróżniona! Szkoda, że mój egzemplarz Ci się na nic nie przyda, też bym Ci go wręczyła osobiście.
    A Viriginia Woolf to na pewno świetna towarzyszka na londyńskie spacery.
    Pozdrawiam ciepło!
    czara

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja także rzadko wygrywam, może dlatego, że rzadko w konkursach biorę udział :) Napisałam do ciebie maila

      Usuń
  4. Oj, o lektury z Amsterdamem w tle to może być trudno... Dobrze że sugerujesz już teraz, to może uda się do czasu konkursu coś znaleźć ;-) Ale miasto odwiedzenia warte!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tym większa satysfakcja coś znaleźć :)

      Usuń
  5. No patrzę i oczom nie wierzę! To drugi konkurs, w którym udało mi się wygrać :) Mam nadzieję, że Virginia Woolf Cię nie zawiedzie. Bardzo dziękuję za takie miłe wyróżnienie i życzę udanej wycieczki. Londyn oferuje bardzo wiele i może nawet zechcesz tam jeszcze wrócić, choć mglisty Albion to nie słoneczne Południe ;)
    Książki o Londynie wymienione w komentarzach też wpisałam na swoją listę z nadzieją na ich przeczytanie.
    Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak już coś sobie wybierzesz - daj znać na maila. Bardzo chciałabym to miasto pokochać, bo poza wszystkim ten West End :)

      Usuń
  6. Chałwa zwycięzcom i krówki zwyciężonym :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratulacje dla zwycięzców, czekam na następny taki konkurs :)

    OdpowiedzUsuń

Jestem bardzo rada z każdego komentarza, ale nie będę tolerować komentarzy agresywnych, wulgarnych, czy obrażających moich gości (innych komentatorów).