środa, 16 listopada 2011

Dziesięć zalet blogowania (Top dziesięć)

Top 10 to akcja, przy okazji której raz w tygodniu ma blogu pojawiają się różnego rodzaju rankingi, dzięki którym czytelnicy mogą poznać bliżej blogera, jego zainteresowania i gusta. Jeżeli chcesz dołączyć do akcji - w każdy piątek wypatruj nowego tematu na dany tydzień.
Dziś przyszła pora na... Dziesięć zalet blogowania!

Top 10 to akcja rozpowszechniona na blogspocie przez Kreatywa
Do tej pory raz tylko wzięłam w niej udział, a to z prostej przyczyny; nie lubię wyliczanek, rankingów, statystyk. Czasami dziesięć to za dużo, czasami dziesięć to boleśnie mało.

Dziś jednak zrobię kolejny (drugi) wyjątek i postaram się sprostać zadaniu.

10 zalet blogowania:

Po pierwsze: Pokonałam swoją obawę "przed publicznym wystąpieniem". Prowadzenie bloga jest rodzajem publicznej wypowiedzi i czasami przybiera formę ekshibicjonizmu. Dla osoby tak introwertycznej prowadzenie publicznego dziennika może być rodzajem "terapii" w pokonywaniu swoich ograniczeń, kompleksów i zahamowań.

Po drugie: Mam możliwość dzielenia się swoimi pasjami z innymi osobami, a dawanie bywa często cenniejsze od brania.

Po trzecie: Spisywanie wrażeń z podróży, musicali, lektury czy tego wszystkiego co mnie zajmuje pozwala na ich utrwalenie (głównie dla potrzeb mojej - z wiekiem- coraz bardziej szwankującej pamięci).

Po czwarte: Spisywanie wrażeń pozwala na ich ponowne przeżywanie, dzięki temu dodaje energii i radości nawet wtedy, kiedy wrażenia należą do kategorii czas przeszły dokonany.

Po piąte: Prowadzenie bloga umożliwiło mi poznanie wielu osób (blogerów) o różnorodnych zainteresowaniach, dzięki którym mogę poszerzać moje horyzonty. Dowiaduję się o nowych miejscach, które muszę odwiedzić, filmach, które chciałabym obejrzeć, poznaję nazwiska nowych autorów, których muszę przeczytać, dowiaduję się o muzyce, której dotąd nie słyszałam. Poznaję ludzi z pasją, nawet jeśli tych pasji nie podzielam, to podziwiam takie osoby.

Po szóste: Pisanie (mam przynajmniej taką nadzieję) doskonali umiejętność wypowiadania się, poszerza zasób słownictwa, zmusza do większej dbałości językowej, a zatem uczy czegoś nowego.

Po siódme: Prowadzenie bloga daje nie tylko możliwość podzielenia się opiniami na temat odwiedzonych miejsc, wysłuchanej muzyki, przeczytanych książek, ale także możliwość poznania zdania innych blogerów oraz czytelników na te tematy.

Po ósme: Dzięki czytelniczym wyzwaniom poznaję całkiem nowy rodzaj literatury, do której zapewne nie sięgnęłabym, gdyby nie ono (Kraszewski, klasyka, nobliści). Tu muszę podziękować Maniaczytania, od której moje wyzwania się zaczęły.

Po dziewiąte: Dzięki prowadzeniu bloga moja biblioteczka wzbogaciła się o kilka książek przesłanych mi przez innych blogerów. I bardziej niż same książki cieszy ludzka bezinteresowność w dzieleniu się tym, co może sprawić komuś radość. Tu serdeczne podziękowania dla Izy

Po dziesiąte: Prowadzenie bloga sprawia mi ogromną przyjemność, a o to przecież w tym wszystkim chodzi :)

12 komentarzy:

  1. Podpisuję się "dwoma rękami" pod Twoimi 10 zaletami blogowania. Blogowanie to dobra rzecz. Nobla temu kto to wymyślił...
    S-M

    OdpowiedzUsuń
  2. Lepiej bym tego nie ujęła. Podpisuję się więc "czterema łapami" pod tym co napisałaś.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wydawało mi się, że trudno w zaletach blogowania wymyśleć jeszcze coś nowego- a jednak- udało się:).
    Pozdrowienia:).

    OdpowiedzUsuń
  4. Dołączam się do was. Blogowanie to cudna sprawa, dzięki nie mu poznałam wielu wspaniałych ludzi.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak napisała mi książkowiec (na drugim blogu) ma ono także znaczną wadę- kradnie czas. Ale myślę, że zalety mimo wszystko przeważają i bilans zysków jest dodatni.

    OdpowiedzUsuń
  6. samo blogowanie dużo czasu nei kradnie, za to surfowanie po cudzych blogach- a i owszem:).

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja wszystko nazywam blogowanie- wpisy, odpowiadanie na komentarze, czytanie wpisów na innych blogach, kopiowanie z jednego bloga do drugiego, trzeciego i kolejnych :)

    OdpowiedzUsuń
  8. No proszę - szczerze powiedziawszy, to nie zastanawiałam się nigdy tak głębiej nad zaletami (bądź wadami) blogowania. Dopiero teraz uświadamiam sobie w pełni, ile dobrego wynika z posiadania swojego miejsca w sieci a zwłaszcza z możliwości odwiedzania innych :) To strasznie wciąga, uzależnia i ja już nie wyobrażam sobie mojego życia bez blogowania :)

    OdpowiedzUsuń
  9. @Nemeni, ja również nie myślałam na ten temat, dopóki nie zobaczyłam wpisu u Kreatywy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pięknie to opisałaś :) Zalet rzeczywiście jest wiele, a minusów prawie wcale!

    I dziękuję za wzmiankę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. wyjątki potwierdzają regułę :))

    OdpowiedzUsuń

Jestem bardzo rada z każdego komentarza, ale nie będę tolerować komentarzy agresywnych, wulgarnych, czy obrażających moich gości (innych komentatorów).