Porzućcie nadzieję którzy tu wchodzicie – taki napis widnieje na bramie do piekieł w Boskiej Komedii Dantego.
Lubię biografię i włoskie klimaty, co skłoniło mnie po sięgnięcie do książki będącej ukłonem w stronę życia i twórczości autora Boskiej Komedii.
Książka jest biografią poety, ale też analizą jego największego i najbardziej znanego utworu „Boskiej Komedii”.
Dante poza tym, iż był poetą był także politykiem. To właśnie ta niwa jego działalności spowodowała, iż naraziwszy się jednej z frakcji rządzących we Florencji (a także papieżowi) zmuszony był do opuszczenia swojej ojczyzny Florencji i tułania się do końca życia po ościennych państwach-miastach. To właśnie tęsknota będzie przyczyną powstania Boskiej Komedii, a przynajmniej jedną z przyczyn. Tęsknota za ojczyzną, z której go wygnano i tęsknota za niewiastą, którą przedwcześnie powołał do siebie Pan.
Aby poznać poetę musimy poznać miejsce i czas, w jakim żył i tworzył. Bez znajomości realiów XIII i XIV wiecznej Florencji, Werony, czy Rawenny trudno byłoby zrozumieć treści zawarte w Boskiej Komedii. W książce Lewisa poznajemy otoczenie, w którym dorastał Dante, historię walk i sporów pomiędzy gibelinami i gwelfami oraz historię znajomości z Beatrycze. Bez niej bowiem nie byłoby Boskiej Komedii. Któż inny mógłby być przewodnikiem poety w niebie jeśli nie wyidealizowana, piękna niewiasta. Niewiasta, która jednak była postacią realną, a do tego mężatką. Dante wielbił Beatrycze przez niemal całe swoje życie niezależnie od faktu posiadania małżonki i czwórki dzieci i niezależnie od paru przygód miłosnych.
Była to jednak miłość, jaka może być pożywką jedynie dla poety. Uczucie, któremu wystarcza widok przedmiotu uwielbienia bądź fakt jego istnienia. Nie potrzeba nawet uśmiechu, spojrzenia, dotyku czy pocałunków. Beatrycze jest wielbiona niczym święta, dlatego to właśnie ona będzie przewodniczką poety w niebiesiech.
Dante, jako jeden z pierwszych romantyków oraz prekursor nowego stylu pisania był postacią bardzo ciekawą. Nowy styl jego wierszy charakteryzowała jasność, przejrzystość, łagodność i słodycz, a przedmiotem jego poezji było wielbienie ukochanej osoby.
Książka spełnia swoje zadanie przybliżenia poety, jego życiorysu i dzieła. Wprowadza w klimat epoki, a nawet przenosi w uliczki Florencji Jest gruntownie poparta bibliografią i nic nie można jej zarzucić. Może jedynie poza brakiem pasji w przekazie.
Brakuje mi w niej tej pasji, jaką odnajduję w dziełach I.Stone, który pisząc o wielkich postaciach, także podaje w swych książkach fakty historyczne, daty, zdarzenia, a jednak czyni je barwnymi, ciekawymi i porywającymi.
Książka godna polecenia dla wielbicieli epoki, Włoch, poety. Osoby nie interesujące się powyższymi zagadnieniami książka raczej znuży niż zachęci do przeczytania Boskiej Komedii.