poniedziałek, 3 września 2012

Już tuż, tuż

Miałam dzisiaj zamieścić recenzję którejś z lipcowych książek (cztery zaległe wyrzuty sumienia) albo którejś z sierpniowych  (jedynie dwie), w najgorszym razie  wczoraj przeczytanego kryminału, ale wyciągnęłam walizki z pawlacza i zaczęłam się pakować. Nie wiem, czy też tak macie; najpierw człowiek czeka i czeka i doczekać się nie może, a potem nagle ni stąd ni zowąd czas się kurczy, a rzeczy koniecznych do zrobienia przed wyjazdem jest całe mnóstwo. Zwłaszcza, jeśli okazuje się, że przed wyjazdem prywatnym czeka nas jeszcze wyjazd służbowy, z którego wróciwszy zdążymy jedynie przepakować walizkę.
A teraz zamiast się pakować na urlop, bo na wyjazd służbowy  jużem spakowana szukam połączeń pomiędzy punktem A i punktem B, a w uszach brzmi frrrrrancuska muzyka. I nucę sobie Demain, w którym tak wdzięczne słówko Paris nie oznacza, że jutro Paryż, ale że jutro Julia ma poślubić księcia Parysa. A ja "jutro" (czyli za niecały tydzień), jak to pięknie napisała kiedyś Czara zdradzę Rzym z Paryżem, Florencję z Marsylię, a Wenecję z Awinionem. I cóż, jakoś się tej zdrady wcale nie wstydzę.

Nie wiem, czy jeszcze uda mi się coś napisać przed odlotem, bo myślami już bujam wysoko, daleko i lekko i wszystko we mnie śpiewa o tym księciu, co to tej Julii chce. I jeszcze po głowie kołysze się melodia, która zwiastowała każde wakacje, a dziś zwiastuje urlop, i choć lato zbliża się ku końcowi, to dla mnie jest to jego najpiękniejsza cześć.

36 komentarzy:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. Też bym się do Francji wybrała- zazdroszczę i życzę miłego urlopu Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już po powrocie ze szkolenia i mogę pisać ile wlezie, bez obawy, że będzie to usiłowanie bezskuteczne. Dziękuję za życzenia

      Usuń
  3. Taki wrześniowy urlop we Francji to miłą rzecz:) Wypoczywaj i baw się dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też na to liczę, że wrzesień oszczędzi mi upałów i pozwoli miło odpocząc. Dzięki

      Usuń
  4. Wypoczywaj, zwiedzaj, baw się wspaniale :-)
    Moje życie od tygodnia też przemija pod znakiem walizek, ale to z powodu przeprowadzki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama w sobie przeprowadzka to pewnie nic przyjemnego, ale za to co czeka u jej celu to sama radość, więc życzę szybkiego finiszu

      Usuń
  5. Dołączam się do życzeń szczęśliwego urlopu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeśli zobaczysz panny w lisciastych sukniach tańczące na moście, napisz mi koniecznie...życzę Ci miłego wypoczynku i szczęśliwego powrotu do domu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Panien na moście będę wypatrywać uporczywie i dopóty zeń nie zejdę dopóki nie dojrzę, a relacja gwarantowana

      Usuń
  7. Udanych wojaży i czekam z niecierpliwością na relację!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Relacja na pewno będzie i to nie jedna :) Dzięki

      Usuń
  8. Zdradzaj, ile wlezie i czerp z tego bezwstydną radość:))
    Kruk i spółka właśnie dotarli - bardzo, bardzo dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mają przyzwolenie trzeciej władzy - po prostu nie mogę nie skorzystać z dyspensy :)Życzę miłej lektury

      Usuń
  9. Udanej podróży, pięknych wrażeń z Paryża.Pozdrawiam M.B ( Monika).

    OdpowiedzUsuń
  10. To najlepszy okres na zwiedzanie Paryża! Daj znać...póJdziemy na wino nad Kanał Sw. Marcina, w klimacie Hotelu du Nord, albo pokażę ci dom Nany, o której ostatnio pisałaś, znajduje się tuż koło parku Monceau, mieszkam niedaleko...Pozdrawiam serdecznie i czekam...I jeszcze jedno w 15-16 września są dwa najciekawsze dni w Paryżu-dni dziedzictwa narodowego, wszystko otwarte-może będziesz akurat w tym okresie? Pozdrawiam serdecznie-Holly

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odpisałam poniżej i u Ciebie. Dzięki za propozycję- bardzo kuszącą. Odpisuję dopiero dziś, bo na szkoleniu zasięg był koszmarny i napisanie i wysłanie jednej odpowiedzi trwało dwa dni :(

      Usuń
  11. Gosiu, mam nadzieję, że Ciebie nie dopadną 42 st. temperatury.
    Właśnie takie miałam gdy byłam w sierpniu w Paryżu.
    Uwielbiam ciepło. Jednak wtedy było gorąco i bardzo duszno. Dwa razy zawisły czarne chmury nad Paryżem, sądziliśmy, że będzie burza. Nic z tego. W piątym dniu pojechaliśmy do Normandii by tam, nad morzem szukać ochłodzenia. Tam było tylko 36 st.C
    Gosiu, życzę udanej podróży. Dużo wrażeń i miłych spotkań.
    Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łucjo wypluj te słowa- upały mogłyby mnie skutecznie odstraszyć od Paryża. Pocieszam się, że sierpień jest tradycyjnie najcieplejszym miesiącem lata na południu Europy, dlatego nigdy nie podróżuję w sierpniu. Kiedy oglądałam twoje zdjęcia podejrzewałam koszmarne upały, bowiem zdjęcia wyglądają trochę jak z Grecji, a nie Paryża- takie natężenie słońca. Dziękuję za życzenia

      Usuń
  12. Baw się bardzo bardzo dobrze!

    OdpowiedzUsuń
  13. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  14. Życzę Ci wielu niezapomnianych wrażeń i z góry się cieszę na blogowe relacje z podróży. Mam przeczucie, że Włochy doczekają się swoich pięciu minut, może w przyszłym roku.
    Bon voyage! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szerokiej drogi.
      Marsylia i Awignon- wow. Bo Paryż to jakby standard:).

      Usuń
    2. Włochy co roku mają swoje pięć minut, w tym roku była to Wielkanoc we Florencji i pobyt okołowielkanocny w Rzymie. Dzięki za życzenia

      Usuń
    3. Paryż zaczyna konkurowac z Rzymem :)

      Usuń
  15. Zamiana Włoch na Francję nie ma nic wspólnego z siekierką i kijkiem;)Zyski większe niż oferują i będą oferować banki.
    Niby wiem, jak się pakować, przygotowuję wcześniej, układami i odkładam, lecz i tak jest nerwowo. Czasami trzeba zadbać o dopuszczalna wagę, więc trzeba znowu podejmować decyzję wyjmowania, przelewania.
    Udanej podróży:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wróciłam ze szkolenia i nareszcie mam pełny dostęp do internetu. Ano właśnie - niby wiem, podróżuję niemało, więc nie powinnam mieć problemu, a zawsze w ostatniej chwili okazuje się, że od walizki odpadnie kółko, albo ulubione spodenki jakby się wstąpiły w praniu, walizka okazuje się za mała. A poza tym nagle psuje się pralka,kończą leki na receptę, przypada termin złożenia reklamacji i tysiące innych spraw na wczoraj. Dziękuję za życzenia

    OdpowiedzUsuń
  17. Holly miałam napisać na maila, ale gapa jestem i nie widzę u ciebie adresu mailowego :( Dzięki za info o dniach dziedzictwa, niestety w tych dniach będę poza Paryżem i nie wiem, czy uda mi się skorzystać; rok temu byłam w Oranżerii (co prawda nie bezpłatnie, ale taniej niż normalnie). W samym Paryżu jestem 5 dni. Jeśli nadal masz ochotę się spotkać proszę o padanie namiaru na maila

    OdpowiedzUsuń
  18. Przepiękny ten utwór o tym księciu, który tak chce do Julii, ale się rozmarzyłam...

    Udanych wojaży :))

    OdpowiedzUsuń
  19. Dla mnie w Romeo and Juliet są same piękne utwory :) Dziękuję za życzenia.

    OdpowiedzUsuń
  20. Życzę wspaniałej podróży :)

    OdpowiedzUsuń

Jestem bardzo rada z każdego komentarza, ale nie będę tolerować komentarzy agresywnych, wulgarnych, czy obrażających moich gości (innych komentatorów).