![]() |
| Kamienica pod Lwami |
![]() |
| Kamienica czterech poetów |
Najmniej nam znani to Biernat z Lublina (poeta, bajkopisarz, tłumacz, wydawca pierwszej drukowanej książki, oczywiście modlitewnika, bo cóż innego w XVI wieku mogłoby być drukowane). Za moich czasów szkolnych jeszcze się wspominało to imię w podręczniku języka polskiego, choć poza imieniem i krótką notką o Raju dusznym przezeń napisanym nic ponadto. Kolejnym poetą, a zarazem wykładowcą Akademii Zamoyskiej, kompozytorem, rajcą i burmistrzem Lublina był Sebastian Klonowic (zwany też z łacińska Acernusem). Kolejne nazwisko znane ze szkoły, choć już poza nazwiskiem nic więcej nie pamiętałam.
![]() |
| Kamienica z sgraffito w hołdzie rysownika A.Kota |
Szuka swych stepowych muz
Szuka kawiarnianych art
I z ulicznej tłuszczy larw
Gdy mu taki wbijem klin
Musi zmykać sukin syn
Ponad Wołgę, Newę, Boh
Pić czaj, żreć z kapustą groch
A wtedy nasz wolny kraj
Pieśń zaśpiewa Trzeci Maj
Wincenty Pol mieszkał w Lublinie zaledwie kilka lat (będąc dzieckiem). Został jednak upamiętniony wraz z Klonowicem, Biernatem z Lublina i Janem Kochanowskim na jednej z kamienic.
Jana Kochanowskiego zostawiłam sobie na koniec wierząc, iż jest on najlepiej znany z tej czwórki poetów. Jako uczennica szkoły podstawowej uczyłam się na pamięć trenów - utworów żałobnych napisanych po śmierci kilkuletniej córeczki Urszulki.
![]() |
| Rynek 12 kamienica Konopiców |
Pamiętam też, jak moja młodsza o dziesięć lat siostra powtarzała po mnie
Nieszczęsne ochędóstwo, żałosne ubiory mojej namilszej cory…
W wykonaniu czterolatki brzmiało to zadziwiająco; połączenie staropolszczyzny z dziecięcym seplenieniem.
Kochanowski zajmował się nie tylko poezją, był też dworzaninem króla Zygmunta Augusta II, brał udział w przygotowaniach do Sejmu Lubelskiego (na którym uchwalono Unię z Litwą - 1569 rok), świadkiem II Hołdu Pruskiego, który opisał w dziele Proporzec, albo Hołd Pruski. Związany był też z dworem Jana Firleja Marszałka Koronnego. Kochanowski wielokrotnie odwiedzał Lublin, tutaj zmarł w poszukiwaniu sprawiedliwości za zabójstwo szwagra.
![]() |
| Pomnik J.Czechowicza Plac Unii Lubelskiej |
![]() |
| Ku Farze najstarsza uliczka Lublina |
Na wieży furgotał blaszany kogucik
na drugiej – zegar nucił.
w złote okienka:
gwiazdy, lampy.
Lublin nad łąką przysiadł.
Sam był –
i cisza.
Dokoła
pagórów koła,
dymiąca czarnoziemu połać.
Mgły nad sadami czarnemi.
Znad łąki mgły.
Zamknęły się oczy ziemi
powiekami z mgły.
![]() |
| Zaułek Hartwigów |
Ja wybrałam inny niż ten wytłoczony na schodach fragment elegii Lubelskiej.
Lublin
jeszcze nie kresy ale już kresy
haftowane ręczniki na stołach święte obrazki na ścianach
na jednych ikony na innych Jezus o płonącym sercu
pienia nabożne w różnych językach
i nieme powietrze w którym zastygł jęk pomordowanych
wepchnięte w gardła zawodzenie a potem cisza
wielka i ostateczna cisza z odorem duszącego dymu
i roznoszonych wiatrem łachmanów
![]() |
| Lampa pamięci Podzamcze |
Cisza występująca w obu utworach łączy mi się z latarnią pamięci, która pali się non stop za dnia i w nocy, a upamiętnia żydowskich mieszkańców miasta pomordowanych w trakcie wojny (a stanowili oni 1/3 wszystkich mieszkańców Lublina). Piękny sposób na upamiętnienie - pamiętać i nigdy nie zapomnieć.
Nie wiem dlaczego Lublin skojarzył się, nie tylko mnie, z Bruno Schulzem i jego Sklepami Cynamonowymi. Czy to z powodu sklepiku z pamiątkami mieszczącego się w bramie Grodzkiej z jego uroczą panią sklepikarką. Czy z powodu małomiasteczkowego klimatu, jaki w nim odnalazłam. W sklepiku nie oparłam się pokusie zakupu Sklepów cynamonowych, które tuż przed wyjazdem odczytałam na nowo.

Z Lublinem związany jest również mój ukochany pisarz doby pozytywizmu autor Lalki - Bolesław Prus (Aleksander Głowacki). Jako dziecko po stracie rodziców zamieszkał w Lublinie u wujostwa na ulicy Olejnej 8. Chodził do szkoły realnej przy Placu Katedralnym. W związku z udziałem w powstaniu styczniowym przebywał w więzieniu na Zamku Lubelskim. Uczęszczał do gimnazjum przy Narutowicza 12, a w kościele Św. Ducha wziął ślub z Oktawią Trembińską. Jan Mincel występujący w Lalce pryncypał Stanisława Wokulskiego miał swój pierwowzór w Lublinie. Był właścicielem sklepu korzenno-galanteryjnego przy ulicy Krakowskie Przedmieście (z pajacem w oknie). W Lublinie też mieszkał subiekt Morski, który użyczył postaci Rzeckiemu. Był bohaterem wojen napoleońskich, grał na gitarze i był właścicielem pudla. A brat pisarza Leon został przedstawiony jako patriota agitujący do powstania styczniowego młodego Stanisława Wokulskiego.
![]() |
| Na pierwszym planie po lewej stronie Kościół Św. Ducha, w którym Aleksander Głowacki brał ślub,dalej budynek Nowego Ratusza, a w głębi Brama Krakowska |
![]() | ||||
| Zamek Lubelski, pełniący dawniej funkcje więzienia (tu przebywał Aleksander Głowacki za udział w powstaniu styczniowym) dziś Muzeum Narodowe z obrazem Matejki Unia Lubelska |

Kotlet po lubelsku (czyli bez panierki, a w samym jajku)
Jeśli ktoś szuka bardziej wyrafinowanych smaków polecam Cafe Zadora też na Rynku, gdzie zjadłyśmy pyszne Crepes Suzette. Na ich wspomnienie leci mi ślinka.
![]() |
| Mniam |
![]() |
| Ogród Saski |
To oczywiście tylko mała garść lubelskich impresji, w kolejce do opisania czekają już kolejne miasta i kolejne książki, kolejne wystawy i spektakle.












