![]() |
| Autoportret w zielonym bugatti |
Nie wiem czy to normalne, ale strasznie mnie kręci oglądanie ładnych obrazów. Kiedy przeczytałam informację o wystawie Tamara Łempicka Kobieta w podróży odbywającej się w Muzeum Narodowym w Lublinie poczułam nieodpartą ochotę jej obejrzenia. Widziałam wcześniej kilka obrazów Tamary, ale wystawa w Lublinie jest największą, jak dotąd w Polsce wystawą dzieł malarki. W drodze do Lublina przeczytałam biografię Łempicka Tryumf życia Małgorzaty Czyńskiej, byłam zatem uzbrojona w podstawową wiedzę na temat orędowniczki wolnej miłości i przyjemności życia, uwodzicielki, skandalistki, kobiety Sfinks, której życie owiane było legendą, jaką sama sobie tworzyła. Tamara uwielbiała się wyróżniać na tle innych i jej obrazy też wyróżniają się na tle pozostałych; mocno nasyconą, intensywną barwą i ostrymi wyrazistymi konturami. Bardziej niż obrazy przypominają mi plakaty, czy okładki gazet (niektóre zresztą w tym celu powstawały). Na pewno przykuwają wzrok.
Mam wrażenie, że nawet ci, którzy niezbyt dobrze znają obrazy Łempickiej kojarzą takie, jak Autoportret w zielonym bugatti czy Młoda dziewczyna w zielonej sukience. Zieleń jest ich wspólnym mianownikiem i jednym z ulubionych kolorów Tamary. Zieleń to wiosna, młodość, uroda, witalność. Nawet, jeśli jest to życie na pokaz, bo ich bohaterki są mocno odrealnione, zblazowane i zdecydowanie wyróżniają się z tłumu.
![]() |
| Tamara |
Jak pięknie współgra z tym obrazem Młoda dziewczyna w zielonej sukience. Na wystawie oba obrazy wiszą naprzeciwko siebie. Zieleń sukni wygląda jak mokra materia opinająca ponętne kształty kobiety niczym ze stali, nowoczesnej, walecznej, silnej, zdobywczyni świata, której nic i nikt nie jest w stanie się oprzeć, tak doskonałej, że aż nieludzkiej. Loki włosów wiją się, jak serpentyny metalu, prześwitujące przez suknię piersi są jak pancerna zbroja, uzbrojone w rękawice dłonie jak palce robota.
Ponieważ kojarzymy jej malarstwo ze sztuką dekoracyjną, przyjemną wizualnie pewnym zaskoczeniem będą obrazy powstałe na przełomie lat trzydziestych i czterdziestych. W 1931 roku powstał obraz Uchodźcy. Tamara mająca za sobą doświadczenie utraty majątku w wyniku rewolucji 1917 roku i konieczność ucieczki z Rosji dobrze rozumiała los uchodźców i wiedziała, jaka to trauma.
Pod koniec lat trzydziestych tuż przed wojną czytając i słuchając opowieści o nagonkach na Żydów, Murzynów czy homoseksualistów zaczęła odczuwać strach i przygotowywać się do podróży, której nie nazywała wówczas ucieczką, bo a jedynie wyjazdem na jakiś czas, bo to lepiej brzmiało. Powstał wówczas przejmujący obraz Ucieczka przedstawiający kobietę z dzieckiem na rękach. Kobieta ma przerażony wzrok, strach w oczach, twarz pełną boleści. To niezwykle przejmujący obraz.
![]() | |
| Matka przełożona |
![]() | |
| Uchodźcy |
![]() |
| Ucieczka |
Łempicka całe życie sporo podróżowała, czasami z konieczności (ucieczka przed skutkami rewolucji, czy ucieczka przed wojną), ale też często z potrzeby (dla odreagowania depresji, bólu istnienia, twórczego spleenu, bo przecież nic nie koi lepiej duszy artysty niż piękne dzieła sztuki). Już jako młoda dziewczyna dużo podróżowała po Europie (głównie po Włoszech, do których wracała przez całe życie). Po raz pierwszy pojechała tam z babką, która oprowadzała ją po galeriach sztuki i po świątyniach. Czerpanie wzorców ze sztuki renesansu zaowocowało takimi obrazami jak: Portret młodzieńca z książką (hołd uznania dla Botticellego czy Rafaela, których sztukę bardzo ceniła)
![]() |
| Portret młodzieńca z książką (podarowany Irze Perol- przyjaciółce i kochance |
![]() | |
| Kobieta w kapeluszu (mająca w sobie coś z madonny) |
![]() | |
| Graziella | |
![]() |
| Portret rudowłosej dziewczyny |
Choć na wystawie przeważały portrety to z przyjemnością wyłuskałam dwa obrazki z podróży z ulubionych Tamary i moich Włoch. Pierwszy przedstawia Wenecję w deszczu (miasto do którego wielokrotnie wracała) W tym obrazie widać wpływ impresjonistów na jej malarstwo. Drugi to Klasztor w Toskanii.
Zaskakujące dla mnie są obrazy martwej natury, to kolejny rodzaj malarstwa którego się po Tamarze nie spodziewałam.
![]() |
| Wbrew tytułowi Komunia Święta dziewczyna bardziej wygląda na kusicielką niż niewinną dzieweczkę |
Na wystawie sporo jest zdjęć Tamary z różnych okresów życia. Oczywiście najwięcej jest tych, na których wyglądem przypomina filmową gwiazdę, ale moją uwagę przyciągnęło to, na którym jest już starą kobietą, która za wszelką cenę stara się zachować resztki dawnej świetności, z pomalowanymi paznokciami, obwieszona biżuterią, z papierosem w dłoni i nieodłącznym pierścieniem z topazem-pożegnalnym prezentem od dawnego kochanka D`Annunzio.





































